en | pl

Nie ma dymu bez halogenu

Halogen jeszcze niedawno był jednym z popularniejszych materiałów, wykorzystywanych w izolacjach przewodów elektrycznych. Negatywne doświadczenia na przestrzeni czasu sprawiły, że jednogłośnie został uznany za niebezpieczny. Obecnie coraz częściej zastępuje się go innymi tworzywami, pozbawionymi jego domieszki. Węże osłonowe w ofercie Partexu są w pełni bezpieczne i pozbawione halogenu.​

Sam halogen to związek chemiczny zaliczany do soli (np. chlor, fluor, brom). Chociaż obniża palność niektórych tworzyw sztucznych, paradoksalnie podnosi ryzyko pożarowe. Halogen, który znajdzie się w pobliżu materiałów podtrzymujących ogień, ulega rozkładowi, wydzielając przy tym gęste, toksyczne gazy, niebezpieczne dla zdrowia i życia człowieka. Ma to szczególne znaczenie we wszystkich obiektach zamkniętych: środkach komunikacji publicznej, statkach oraz platformach wiertniczych, gdzie stosowany był najczęściej.

Historia pokazała, że halogeny wykorzystywane w budowie pojazdów szynowych, wielokrotnie były powodem ich pożarów. Do najgłośniejszych wydarzeń, po których zaczęto wypierać je z użycia, należą: pożar lodyńskiego metra Kings Cross w Londynie w 1987 r. oraz pożar metra Taegu w Południowej Korei. W obu przypadkach ewakuacja pasażerów była niemożliwa ze względu na gęsty dym, wydzielany przez płonące elementy halogenowe.

Obecnie świadomość doboru odpowiednich materiałów konstrukcyjnych stanowczo wzrosła. Głównym kryterium stała się ocena ,,całkowitego ryzyka pożarowego” (Total Fire Hazard), uwzględniająca właściwości ogniowe (temperatura zapłonu, temperatura samowygaszenia) oraz właściwości pożarowe (gęstość dymu, toksyczność produktów spalania). Bieżące wymogi zdecydowanie wykluczyły użycie materiałów halogenowych, jako osłon dla kabli i przewodów.